Lila, cieszę się, że Nani jest z Tobą - w samolocie kupiła sobie ta odrobinka wszystkich pasażerów, stewardesy i mówiąc szczerze obawiałam się przez moment, kto będzie kierował samolotem jak przybiegnie jeszcze pilot :) - ale przyszedł dopiero po wylądowaniu pomiziac rozkoszne maleństwo :) - życzę Ci wspaniałych sukcesów i wystawowych i hodowlanych i do usłyszenia.